Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 listopada 2010

Hmmmm...

Nie mam dziś weny do pisania więc raczej zdjęcia (które są takie se, ale innych nie zdążyłam zrobić, więc wklejam te)...

  • Bransoletka, naszyjnik, zawieszka i pierścionek - dorobione na życzenie do kolczyków:


(komplet leży na czarnym bolerku - takim samym jak to z poprzedniego postu, zrobione na zamówienie)
  • naszyjnik do kompletu z kolczykami:


  • kolejny komplet na zamówienie - tym razem black&gold - do sukienki na wesele.


  • Tunika z błękitnej Glorii (wcześniej zrobiłam taką dla siebie z białego akrylu, ale zdjęcia nie dałam)

Poszło ok.350g na szydełku 4,25mm (chyba...)
  • karteczka, którą machnęłam na szybko - na pożegnanie koleżanki z pracy mojej mamy.


W odpowiedzi na komentarze:
Ata - jak widać komputer zreanimowany, więc zaczynam wywlekać na światło dzienne to i owo ;)
Agata - j.w., oraz: ale które kolczyki masz na myśli bo w rzeczywistości tylko jedne są w zieleni - szmaragdowej - te kwiatuszki na sztyftach  :)
Lacrima - no toż ja wiem, że na wszystkie 3 można i ja w tym sensie (no nie wyjaśnię dziś - przecież mówię, że ja dziś nie pisata ;) ...)
Paula, OZDOBNICZKA, Kiciak, Pandora, Ata, Agata, Lacrima - dzięki! :) za miłe słowa i odwiedziny i komentarze :)

I w ogóle dzięki wszystkim za odwiedziny! I witam nowych obserwatorów! :D

P.S. Jesienna zagadka na koniec - co to jest? (zdjęcie nieostre specjalnie ;) )



niedziela, 22 sierpnia 2010

Jeszcze są wakacje

I pewno dlatego tak się rozleniwiłam jeśli chodzi o blog. Mea culpa - przyznaję się bez bicia! Ale - mimo, że nie pisałam nic, to jednak robiłam coś :) Od czerwca powstało trochę biżu (dzisiaj część, reszta później) i trochę drutowo-szydełkowych robótek.
Szydełkowo-drutowe: 3 bolerka, 1 tunika + szaliczek, broszki szydełkowe i gumki do włosów, czapeczki dla dzieci, zaczęłam sweterek.
A poniżej część biżu (reszta na zdjęciach do przejrzenia):
 

  
Komplet Swarovski dla siostry narzeczonego - na jej urodziny:
Ostatnie kolczyki dla mnie :D
Echa komentarzy:
Kochani - następnym razem, bo teraz muszę lecieć.

wtorek, 18 maja 2010

Trochę biżuterii i odpowiedzi

Biżuteria, której część już sprzedałam. Fotki takie se, bo robione tuż przed wyjściem - sorry!
 
 (Fioletowe i zielono-pomarańczowe crackle sprzedane)

 
Szydełkowe fiolety i marynarskie granaty, czerwono-czarne korale w paski oraz dwa komplety - sprzedane)
 

A tu jeszcze taki drobiazg wydziubałam jak mnie natchło ;)


W odpowiedzi na komentarze:
do posta kulinarnego
Ata - bardzo proszę :)
Enyo - jak piekę coś z przepisu Doroty to zawsze mi wychodzi :) , odwiedziny u Ciebie to stały punkt mojego programu tylko nie zawsze coś napiszę :)

do posta Pachnący Maj
Ania, 5.monika, Ata, monotema - Dzięki dziewczyny!!! :)

Pozdrawiam wszystkich czytających! :)  Cieszę się, że do mnie zaglądacie!

środa, 5 maja 2010

Różne różności

Dzisiaj miały być tylko dziergadła, ale zaplątały się jeszcze inne zdjęcia ;) 
Pamiętacie jak pisałam, że mam dużo oczek na drutach i same warkocze? Tadaaam! Niebieski warkoczyk:

Niestety nie na modelce (3,5-letnia dziewczynka), bo była wyjechała zanim skończyłam. Ale wiem, że pasuje i się podoba :) - największe zainteresowanie wzbudza ten kołnierzyk ;)

Włóczka: "Baśka", zużycie: trochę ponad 300g (chyba ok. 320g - nie ważyłam, ale wyszły 3 motki i kilkanaście metrów z 4-go na plisy przodów)
Druty: 2,5mm addiki
Wzór: improwizacja wzoru z któregoś numeru "Swetrów"
Zmiany: właściwie prawie same zmiany - z oryginału został tylko wzór warkocza i kołnierzyka.

****
Znalazłam w czeluściach szafy dawno zapomnianą chustę z cieniutkiej wełny (kupna) i nie miałam do niej żadnej czapki, więc.....
Czerwony (wiśniowo-bordowy) beret na szydełku wykonałam.
Włóczka: "Himalaya Mercan Batik", niecałe 100g
Szydełko: 3mm
Wzór: stąd , na który naprowadziła mnie Antonina (bo sama go jakoś przegapiłam)

Włóczka bardzo fajna w robocie, mięciutka i nosi się też świetnie. Ten berecik fajnie układa się i wygląda na głowie - ja go jeszcze nie blokowałam, bo podoba mi się taki jak jest :)
 ****
 A teraz druga część prezentu, o którym wspomniałam w poprzednim poście. Mianowicie Phiaro scarf:
tu w trakcie prasowania
a tu już gotowy do spakowania wraz z wisiorkiem
Włóczka: "Sonata" niebieska, ok.150g
Druty: 2,5mm addiki


****
Do kompletu z poprzedniego postu dorobiłam jeszcze bransoletkę na życzenie:
A w niedzielę byliśmy na majówce :P

 


W odpowiedzi na komentarze:
Zula, Magda, Ania - dzięki :)