Żeby zacząć pozytywnie - na przekór nadchodzącej małymi kroczkami (ale jednak...!) jesieni wrzucam zdjęcie z wiosennego parku (zrobiłam je w kwietniu).

A teraz szklane malowanki - pędzlowanki.
Komplet dla mojej mamy (zdjęcia fatalnej jakości - daaaawno zrobione, postaram się przy najbliższej okazji o lepsze). Przy dużym formacie pomógł mi mój Kochany (kawałek domku i pomysł na tło obrazka). Ilekroć przyjdzie do niej ktoś, kto tego nie widział, mama się chwali prezentami :) .


Mały kropkowy przerywnik

...a to...

...tulipany...

...i słoneczniki...
...w pełnym słońcu...

Niektóre zdjęcia mają "ramki", bo bawiłam się Corel-em. Więcej zdjęć umieszczę (może niedługo) na fotosiku i picasa.