czwartek, 18 września 2008

...trzy grosze...



Wiem, że od tygodnia nic nie napisałam, ale to chyba ta pogoda... :( Dzisiaj wtrącę tylko 3 gr choć mam parę zdjęć do wklejenia. Może się zmobilizuję..... jakoś...... Na razie z robótek robię tylko próbki lub zaczynam nowe dziergadła... Koszmar jakiś - nie mogę ostatnio usiedzieć przy jakiejś jednej... Teraz myślę intensywnie o wdzianku z Sonaty (jesień już jest, a ja jeszcze o letnich włóczkach - paranoja! ).
Pozdrawiam ciepło, mimo szalejącej zimnej jesieni (wcale nie złotej polskiej)!

czwartek, 11 września 2008

Czworonożna małpa.....

...choć raczej powinno być: małpa na czterech łapach. Nasz szanowny Mruczek wykorzystał (przedwczoraj) przerwę w pracy nad moim tajniakiem i.....




Dobrze, że wcześniej rozłożyłam także na stole folię zabezpieczającą. Bo ślady byłyby na obrusie. Powiedziałam mu, że ma przechlapane (!) u mnie. Co zrobił? Ano właściwie nic... Najpierw pospał trochę na wersalce, a potem ułożył się na balkonie. Jak wchodził na chwilę do mieszkania, to omijał mnie z daleka - wiedział, że jestem na niego zła!




Wygrzebałam ostatnio z szafy bezrękawik, który zrobiłam rok temu z szenili. Kolory włóczki super, w dotyku też fajna, ale.... Coś mi to wdzianko na mnie nie leży... Fotki (ze mną w środku)wkleję przy okazji, bo dziś nie mam nastroju - zgodnie z aurą (szaro i pada). Robiłam na drutach 5,0 gładkim ściegiem, bo stwierdziłam, że wzoru i tak na tej włóczce nie będzie widać.


Szczerze mówiąc, to mam ochotę to spruć i zrobić coś innego, ale nie wiem co... Może poradzicie...? Zdjęcie oddaje kolor włóczki dokładnie.

papa....

*****************
P.S. Ciągle zmieniam podpis na zdjęciach, bo nie mogę się zdecydować. Muszę wymyślić jakieś logo...

piątek, 5 września 2008

Otóż...


...odskocznia działa na moją niemoc twórczą! Wczoraj wieczorem chwyciłam za druty, a wcześniej za szydełko. Dlatego też, ponieważ wolny piątek zapowiada się pogodnie (słońce widzę!), wdziewam "ubranie wizytowe" (może Wam później pokażę jak w nim wyglądam ) i idę kontynuować TAJNIAK-a!

środa, 3 września 2008

TAJNIAK

Hello!

Zrobiłam sobie małą odskocznię od robótek (mam niemoc twórczą) – poniżej fragmenty „tajniaka” (czyt.: tajnego projektu).











Przy okazji – dzięki powyższemu – odkryłam nowe zastosowanie szaszłykowego patyczka :)






A w krótkiej przerwie „upolowałam” w końcu mój futerał na komórkę, który zrobiłam z nudów jakieś pół roku temu:




W ostatnią sobotę sierpnia zrobiłam szybkie ciasto z tego co miałam pod ręką, bo wpadła rodzinka. Mój men uparł się, żeby zrobić fotkę.





Ciasto wyglądało zwyczajnie, ale przemówił do niego pewnie ten zapach świeżo upieczonego ciasta… :)



Dziś same fotki, więc na koniec jeszcze jedna – kota NIE w ząbek czesanego :






….hmmmm…. chyba był zadowolony….



czwartek, 28 sierpnia 2008

DZIANA MAFIA

...



serdecznie w imieniu twórców:


http://www.dzianamafia.pl/

ZAPRASZAMY ! ! ! Już niebawem ruszy pełną parą - to więcej niż galeria rękodzielnicza - to prawdziwa dziewiarska rodzina gromadząca ludzi z całej Polski - znajdziecie tam dzieła wszelakie stworzone przy pomocy technik dziewiarskich, począwszy od skarpetek poprzez wystrój wnętrz a skończywszy na zabawkach, to się w głowie nie mieści to jest prawdziwa DZIEWIARSKA MAFIA !!!!!!!!!

Więcej informacji na forum http://forum.maesteria.net/index.php

środa, 27 sierpnia 2008

...

Miałam dziś trochę popisać i powklejać, ale internet chodzi o kulach (przy otwieraniu poczty i logowaniu się na fora dostawałam tzw. szału!), więc boję się, że ja wkleję, a on wyrzuci... :( [z poczty mnie wyrzucił). Porzucam kompa i idę zagnieść ciasto na pizzę.

PAPA!!!

piątek, 22 sierpnia 2008

Starocie c.d. c.d.

Żeby zacząć pozytywnie - na przekór nadchodzącej małymi kroczkami (ale jednak...!) jesieni wrzucam zdjęcie z wiosennego parku (zrobiłam je w kwietniu).







A teraz szklane malowanki - pędzlowanki.


Komplet dla mojej mamy (zdjęcia fatalnej jakości - daaaawno zrobione, postaram się przy najbliższej okazji o lepsze). Przy dużym formacie pomógł mi mój Kochany (kawałek domku i pomysł na tło obrazka). Ilekroć przyjdzie do niej ktoś, kto tego nie widział, mama się chwali prezentami :) .













Mały kropkowy przerywnik





...a to...




...tulipany...






...i słoneczniki...
...w pełnym słońcu...





Niektóre zdjęcia mają "ramki", bo bawiłam się Corel-em. Więcej zdjęć umieszczę (może niedługo) na fotosiku i picasa.