czwartek, 17 grudnia 2009

Niewyraźnie zimowo

Niewyraźnie, bo niby już jaśniej na zewnątrz od śniegu, ale za to śnieżyło akurat jak robiłam fotki. Chciałam złapać jakieś lepsze światło, bo te dwie rzeczy już od tygodnia czekają na fotki (czapa nawet dłużej).

Z góry sorry za niewyraźne fotki!

Wszyscy robią kominy zrobiłam i ja :) Kiedyś (jakieś 15 lat temu) też zrobiłam, ale był nieco przyciasny...
Tym razem jest goooood... Z włóczki Himalaya Padisah w kolorach: niebieski-fioletowy-wiśniowy. Kolory lepiej przedstawiają się na zwiniętym kominie.



Czapka jest dla kilkumiesięcznego synka znajomej, do której poszło to błękitne poncho. Z tej samej włóczki zrobiona jest. Czapka nie znajoma ;-)


Jak widać w tle czapki - "nadejszła wiekopomna chwila"  czyli zima. Zdaje się, że przywołałam ją troszkę... No i dobrze! Bo już się nam te pory roku całkiem rozjechały! A "ordnung muss sein" - zwłaszcza w przyrodzie! :p

A tu kot zimowy puszysty :-)


W odpowiedzi na komentarze:

Miluszkowa: dzięki :-)

dhf: "ja tam się cieszę bezśniegową ale mróz mógłby już nadejśc przynajmniej by wszystkie wirusy i bakterie wybił :)"  -- mówisz masz ;-)

monotema: bardzo proszę - polecam się na przyszłość :-), nie wiem jakiego koloru Tęczy szukasz, ale w Świecie Włóczki są dwa - na zdjęciach są trochę bardziej jaskrawe niż w rzeczywistości, bo kiedyś u siebie w pasmanterii widziałam. Ten rudo-zielono-czerwony to takie kolory jesieni.

Dziękuję wszystkim za odwiedziny! Jeśli kogoś pominęłam w odpowiedziach to przepraszam.

P.S. Ostatnio wzbogaciłam się o włóczki itp. (ratunku!!!): zakupy u Uli (rzuciłam się na DLG m.in. :-D tylko nie wiem jak ja TO przewinę...) i w tzw. secondhandzie (za grosze dosłownie). Zdjęć zakupów na razie nie będzie, bo to na prezenty podchoinkowe. Idę coś dziergać :-)

Pa!

2 komentarze:

smutki i robótki pisze...

fajowe kominy :)

monotema pisze...

Pozdrowienia dla kawalera, charakterny jak widzę. Cieszę się, że nie tylko ja do kotów mowy wygłaszam, bo myślałam, że coś ze mną nie halo. A Tęcza jesienna fajna.