poniedziałek, 21 lutego 2011

...

Kilka dni temu był Dzień Kota. Ale ja nie miałam ochoty świętować, bo... nasz wyszedł na dwór miesiąc temu i jeszcze nie wrócił...  I nawet się przez ten czas z daleka nie pokazał, jak to zwykle było...   :(   Z tego co wiem do schroniska nie trafił... Już nie wiem co myśleć............

3 komentarze:

Agata Adelajda pisze...

Mój kot zmarł rok temu, więc zostało mi tylko wspomnienie jego kochanego puchatego pyszczka...
Pozdrawiam:)

monotema pisze...

Smutno mi się zrobiło :-(

molcia pisze...

Czekamy na publikację z niecierpliwością pzdrawiam