Ten wianek zrobiłam z darów natury - mchu islandzkiego (który nie wysycha), kory brzozy, suszonych egzotycznych owoców, wybielanych korzeni i sizalu (tył wianka). Sporo było przy nim pracy - każdy element przyklejałam tak, żeby wianek był estetyczny i wyglądał super nie tylko z daleka, tzn. żeby nie było widać np. kleju.
Wyszło fajnie. W każdy wianek włożyłam wiele pracy i efekt jest taki jak zamierzałam osiągnąć - czyli jestem zadowolona :) Jeszcze bardziej będę się cieszyć, gdy komuś się spodoba i ozdobi nim swoje otoczenie :)
Wianek ma z tyłu wstążkę , na której można go zawiesić, ale równie efektownie będzie wyglądał położony np. na stole w domu. Można się też pokusić o położenie go na grobie bliskiej osoby, a w środek wstawić np. znicz lub ozdobną świecę - z pewnością będzie wyglądać skromnie, ale wyjątkowo.
Zapraszam na aukcję TUTAJ.
2 komentarze:
Śliczny wianek :) Lubię takie naturalne materiały.
Dziękuję ślicznie za odwiedziny i komentarz :)
Ja też lubię takie klimaty i dlatego tworzenie z naturalnych materiałów to dla mnie sama przyjemność! Na aukcjach mam więcej takich naturalnych wianków.
Prześlij komentarz